Uwaga! We wpisie występuje pewna niechronologiczność. Zdjęcia z mostu są zrobione później niż zdjęcia z burzowca i węzła
ciepłowniczego. Są one też zrobione różnymi sprzętami: zdjęcia z kanałów i węzła są robione telefonem, a z mostu moim nowym aparatem canona.
Z czego słynie Warszawa? Z kanałów po których można wygodnie chodzić, z mostów wyposażonych w kładki techniczne i z węzłów ciepłowniczych, w których można wygodnie spędzić czas w czasie zimy. Lecz wbrew pozorom, we Wrocławiu także można spotkać te atrakcje. Dzisiaj je pokażemy...
Most Warszawski to jedyny znany nam most, który posiada kładkę techniczną. Jest ona używana do konserwacji rur ciepłowniczych idących pod mostem.
Schodzimy w dół
Wita nas Litera S. S jak Śmierć, to zły znak.
Ruszamy!
Lepiej zrobić zdjęcie na początku, potem może już nie być okazji...
Kładka jest całkiem wygodna, chociaż sufit jest strasznie usyfiony. No cóż, nie jesteśmy w apartamencie...
Tylko pod mostem:)
Nad głową dudnią samochody.
Kolejny mostek
A to co?
Ślady po dresiarni.
Zbliżamy się do końca mostu
Koniec
Czy aby na pewno?
Rura kanalizacyjna. w ten sposób deszczówka jest odprowadzana do rzeki
Wracamy. Po drodze most się z nas śmieje. Czyżby wiedział o czymś, o czym my nie wiemy?
To nie koniec naszych przygód. W konstrukcji mostu zauważamy dziwny właz.
Gdzie on może prowadzić?
Wygląda jak właz do radzieckiej łodzi podwodnej!
Wchodzimy.
O kurcze! Jesteśmy we wnętrzu mostu!
Kolejny właz...
Prowadzący do następnego, identycznego przedziału.
Idziemy dalej
O, rura odpływowa.
A za nią następna. Widać ślady po dresiarskich balach.
Kolejny przedział
Popatrzmy..
To samo!
Wychodzimy!
Wrócimy tu w nocy...
Spenetrować burzowiec Warszawski. Burzowiec ten ma przekrój gruszkowy i wys ok. 1,40m.
Wchodzimy
Niestety, po wejściu poczułem wilgoć w butach. Po chwili nie było wątpliwości-mam przebity kombinezon.
Ale kanalarze nigdy nie odpuszczają!
Klapa zwrotna, pomalowana napisami w języku umca-umca. Na szczęście go nie znam.
Studzienka
Widok kanału burzowca od strony śluzy
Wychodzimy
Wylot
Jest zimno, a ja jestem przemoczony po kanałach. Gdzie można by się ogrzać?
Oczywiście w węźle ciepłowniczym MPEC-u!
Wejście
Wnętrze
Koło sterowe!
Pokręćmy...
5000 mieszkańców Wrocławia odciętych od ogrzewania... Czas się zmywać. Do zobaczenia!